Stan techniczny pojazdów w oczach diagnostów
Badania przeprowadzone wśród diagnostów w ramach akcji społecznej „Zimowy pit-stop” ujawniają fatalny stan techniczny pojazdów poruszających się po polskich drogach. Najgorzej w tym względzie jest w województwach: śląskim, pomorskim i podkarpackim.
Wyniki badania przeprowadzonego przez sieć ProfiAuto we współpracy z Polską Izbą Stacji Kontroli Pojazdów, ujawniają niepokojący stan techniczny pojazdów poruszających się po polskich drogach. Większość z nas słyszała o tym pewnie wielokrotnie, natomiast tym razem mamy do czynienia z opinią osób, które na co dzień badają stan techniczny pojazdów. Według diagnostów średnio aż 10 procent samochodów, które pojawiają się na stacjach diagnostycznych, w ogóle nie nadaje się do jazdy.
Liczby te pozostają w sprzeczności z rażąco niskim odsetkiem negatywnych badań. W Polsce jest on na poziomie poniżej 2 procent, co wydaje się nienaturalne w porównaniu z innymi krajami w Europie. Dla przykładu w Niemczech ta liczba to około 10 procent, w Danii 25, a na Litwie aż 50 procent pojazdów nie zalicza przeglądu przy pierwszym podejściu.
Wspomniane badania pokazują również, że niemal 80 procent diagnostów z całej Polski spotkało się na przestrzeni ostatniego roku z propozycją łapówki. Miało to miejsce w sytuacji, kiedy ze względu na bardzo zły stan techniczny pojazdu diagnosta nie chciał dopuścić go do ruchu.
Największy, bo niemal 20 procentowy odsetek pojazdów w fatalnym stanie technicznym trafia się na terenie województw: śląskiego, pomorskiego i podkarpackiego. Szczegółowe wyniki badania mogą Państwo znaleźć na stronie akcji społecznej „Zimowy pit-stop”, która promuje kontrolę stanu technicznego pojazdów: http://zimowypitstop.pl/badania
Organizatorzy akcji zgodnie twierdzą, że chcą położyć nacisk na kształtowanie świadomości kierowców i właścicieli pojazdów, by traktowali oni badanie techniczne nie jako zło konieczne, lecz jako gwarancję bezpieczeństwa. Rzetelnie wykonane badania techniczne i szczelny system kontroli pojazdów mogą dać impuls rozwojowy polskiemu rynkowi motoryzacyjnemu – najpierw warsztatom i sprzedawcom części, a potem także stacjom kontroli pojazdów. Szacuje się, że około 15-20 procent samochodów porusza się po polskich drogach bez ważnych badań technicznych.

