Certyfikaty dla urządzeń MAHA, czyli powtórka z rozrywki
Jak bumerang powraca sprawa certyfikatów dla urządzeń MAHA starszych typów (głównie tych sprzed 2000 roku). Temat ponownie odżył za sprawą firmy MAHA Polska, która do starostw powiatowych rozesłała pismo w tej sprawie. Z kolei niektóre urzędy przekazały kopię dokumentu do SKP na swoim terenie. Wywołało to lawinę pytań, wątpliwości i obaw. WSOP Sp. z o.o. – mając na koncie 1500 sprzedanych linii diagnostycznych MAHA – czuje się w obowiązku zabrać głos w tej sprawie. Przypominamy, że istnieje prostsze i tańsze rozwiązanie, niż kosztowna przebudowa urządzenia proponowana przez niemieckiego producenta.
Jak to było z certyfikatami, czyli krótkie przypomnienie
Sprawa certyfikatów dla urządzeń MAHA rozpoczęła się w drugiej połowie 2010 roku. Dotyczyła urządzeń wszystkich producentów obecnych na polskim rynku w latach 90-tych i na początku pierwszej dekady tego wieku. Wiele egzemplarzy wciąż jest użytkowanych na stacjach kontroli w całej Polsce. Ich certyfikaty w momencie wprowadzenia na rynek nie zawierały jednak zapisu o możliwości badania ciągników rolniczych, przyczep oraz motocykli. I choć technicznie urządzenia te były do tego przygotowane, to jednak wiele lat temu wspomniane zapisy w dokumentach i atestach nie były wymagane. Po drodze – jak to często bywa – przepisy się zmieniły i kilkaset stacji stanęło przed koniecznością dostosowania się do nowych wymagań.
MAHA mogła, ale odmówiła
Podkreślenia wymaga fakt, iż wykonywanie badań ciągników rolniczych i motocykli na starszych urządzeniach MAHA było i jest technicznie możliwe. Ponieważ producent urządzeń – niemiecka firma MAHA (w odróżnieniu od innych producentów) – nie wydała oświadczenia, iż starsze urządzenia nie różnią się od urządzeń, które w terminie późniejszym objęte były certyfikatem zawierającym wpis dotyczący badań ciągników rolniczych i motocykli, firma WSOP postanowiła wykonać certyfikację uzupełniającą. Certyfikacja ta objęła całą grupę urządzeń, której dotyczył problem, a przeprowadził ją Instytut Transportu Samochodowego.
W ten sposób rozwiązaliśmy problem kilkuset stacjom kontroli, które według ostrożnych szacunków zaoszczędziły dzięki temu łącznie grubo ponad 4 miliony złotych. Owe 4 miliony musieliby bowiem wydać na całościową przebudowę linii diagnostycznej MAHA Screen lub E (czyli starego typu) na aktualnie sprzedawany Eurosystem. Przedstawiciel producenta – firma MAHA Polska – już w 2010 roku proponował klientom dwa rozwiązania: zakup nowej linii (koszt powyżej 100 tys. zł netto), albo wspomnianą przebudowę (koszty w granicach 30 tys. zł). Z kolei skorzystanie z certyfikatów uzupełniających proponowanych przez WSOP wiązało się z kosztami na poziomie jedynie 3 tysięcy złotych. Dodatkowo nie wymagało to kosztownej i długotrwałej przebudowy urządzenia, a jedynie dostosowywało go do obecnych wymogów.
Jednak certyfikaty uzupełniające utraciły swoją ważność w grudniu 2013 roku, a tym samym nie ma już możliwości objęcia nimi kolejnych urządzeń. Jest za to inna ewentualność, z której mogą skorzystać wszyscy spóźnialscy – piszemy o niej poniżej.
Wyjście nr 1: certyfikacja indywidualna
Firma MAHA Polska w piśmie, które trafiło do starostw powiatowych proponuje obecnie właścicielom SKP tylko nieco lepsze warunki, niż wymiana urządzeń na nowe. Propozycja tej firmy dotyczy modernizacji linii, tak aby spełniała wszelkie wymogi formalne.
I tak jak 3-4 lata temu, tak i teraz należy sobie zadać pytanie o celowość inwestycji rzędu 20-30 tysięcy złotych w urządzenie 12-sto, 14-letnie, lub nawet starsze. Ten sprzęt często jest już wyeksploatowany, choć nadal sprawny.
W większości tego typu sytuacji można rozwiązać problem prościej i taniej, czyli zdecydować się na certyfikację indywidualną. W tym przypadku Serwis WSOP może kompleksowo przygotować urządzenie oraz asystować przy certyfikacji wykonywanej przez jednostkę notyfikowaną, np. ITS. Przygotowanie urządzenia to koszt 1000 zł netto, osobno wyceniamy dobudowy brakujących elementów wyposażenia.
Urządzenie według aktualnych wymogów powinno posiadać: zdalne sterowanie, miernik siły nacisku, przystawkę do badania jednośladów oraz sprawną drukarkę. W przypadku stacji okręgowych także czujniki ciśnienia. Jeżeli brakuje któregokolwiek z tych elementów, muszą one zostać dobudowane.
Opłatę za certyfikację indywidualną właściciel stacji diagnostycznej uiszcza do ITS-u.
Wyjście nr 2: nowoczesne sterowanie CERTUS + stara mechanika MAHA
Dla klientów, którzy chcieliby unowocześnić linie MAHA (nie tylko najstarsze modele, które mają obecnie problem z certyfikatem) firma WSOP może już niebawem zaoferować rozwiązanie pośrednie. Do sprawnych, poddanych renowacji, niemieckich części podłogowych (rolki, amortyzatory, tester zbieżności oraz szarpak) dobudowane może zostać nowoczesne sterowanie zaczerpnięte z linii diagnostycznej CERTUS. Po tak wykonanej przebudowie urządzenie dysponować będzie certyfikatem, który dopuści linię diagnostyczną do stosowania na SKP.
Kontakt w sprawie certyfikatów
Na wszelkie pytania odpowiedzą dyspozytorzy regionalni Serwisu WSOP. Dla każdego klienta przygotujemy indywidualną ofertę, dopasowaną do posiadanego urządzenia. Szczegóły dostępne są u dyspozytorów regionów serwisowych.

